Szalona żółć z Moschino

moschino

W tym tygodniu pisałam Wam o kolekcji Moschino x H&M. Zgodnie z zapowiedzią pojawiłam się  jeszcze przed świtem pod drzwiami sklepu i ustawiłam się w kolejce. Ostatecznie udało mi się kupić cześć z zaplanowanych zakupów. Resztę szczęśliwie zamówiłam przez Internet. Teraz czekam na dostawę. W dzisiejszym zestawie zaprezentuję najnowszą zdobycz.

Skoro już zaczęłam mówić o tej kolekcji to właśnie żółta watowana spódniczka mini jest sygnowana marką Moschino. Od razu jak ją zobaczyłam pomyślałam sobie o takiej stylizacji. Spódniczka pomimo swojego dość krótkiego kroju jest bardzo ciepła i według mnie w połączeniu z grubszymi rajstopami z pewnością będzie zdawać egzamin nawet zimą.

Już wcześniej miałam przyszykowaną resztę zestawu i w chłodniejsze dni z chęcią z niej korzystałam. Jako że w ostatnim czasie jestem zakochana w żółtym kolorze, postanowiłam iść na całość. Wszystkie elementy są w trochę w innym odcieniu dzięki czemu wyróżniają się. Poza żółtą spódniczką głównie rzuca się w oczy wielkie i puchate futro z lamy. Nie da się w nim przejść niezauważonym. Zwraca uwagę, ja zawsze mówię, że jestem Wielkim Ptakiem z Ulicy Sezamkowej, albo ewentualnie kurczakiem 🐥.

Oczywiście efekt jest potęgowany przez dobranie żółtych dodatków. W obecnym sezonie wróciła moda na kaszkiety i czapki. Ja znalazłam wełnianą czapkę z daszkiem, ale postanowiłam jej nie wkładać całkowicie na głowę. Dzięki takiemu zabiegowi nakrycie głowy bardziej przypomina kaszkiet niż bejsbolówkę. Ostatnim żółtym dodatkiem są zamszowe kozaki z kolekcji z przed kilku sezonów.

Nie jestem zbytnio fanką total look, więc zdecydowałam przełamać żółty ciemnym chabrowym. W tej barwie wybrałam dopasowaną bluzkę z długim rękawem, która jest kolorystyczną plamą wdzierającą się wszechobecną żółć. Kolejnym chabrowym elementem jest zamszowa torebka z klapką z paskiem na ramię ze złotego łańcuszka i zamszu.

W całej stylizacji jestem najbardziej dumna z jedwabnej apaszki, ponieważ jej wzór zaprojektowałam samodzielnie. Szczęśliwie dla mnie okazało się, że komputerowy projekt bezproblemowo można wydrukować na Milanowskim Jedwabiu. Kolory na apaszce są rozszerzone o zieleń, fiolet i biel. Projekt powstał w związku z konkursem organizowanym przez Lidię Kalitę i Śliwkę Nałęczowską i jest inspirowany opakowaniem czekoladek. Postanowiłam skupić się głównie na kolorystyce pudełka, a wzory zaczerpnąć z wybiegów. Kolorowa krata to hit zarówno w wiosennych jak i w jesiennych kolekcjach wiodących projektantów.

Całą stylizację postanowiłam wzbogacić delikatnie biżuterią. Dobrałam kolorowe klipsy i złotą bransoletkę z wiszącymi chabrowymi mięciutkimi kuleczkami.

Mam nadzieję, że ten zestaw przypadł Wam do gustu. Z pewnością niedługo możecie liczyć na kolejną porcję moich zdobyczy z kolekcji Moschino x H&M.

Na zdjęciach:

Spódnica – Moschino x H&M, Bluzka – H&M, Futro – prezent,

Buty – Venezia, Apaszka – Jedwab Milanówek, Torebka – Zara, Czapka – Solar, Klipsy – Zara, Bransoletka – Mokobelle

moschino

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *